Wypowiedzenie, którego dokonuje pracodawca powinno spełniać określone wymogi wynikające z przepisów, a także zawierać określone elementy. Te elementy można podzielić na obligatoryjne – obowiązkowe, oraz dobrowolne, dodatkowe, a także te które wywołują określone skutki prawne w przypadku ich braku.
W niniejszym wpisie poruszę temat pouczenia, a następnie terminu odwołania się do sądu pacy przez pracownika od wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę.
Pouczenie nie jest obowiązkowym elementem wypowiedzenia. Jego brak nie powoduje nieważności albo nieskuteczności wypowiedzenia (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 12 stycznia 1998 r., I PKN 468/97, OSNP 1998, nr 23, poz. 679). Brak pouczenia nie uzasadnia przyznania pracownikowi odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę (uchwała SN (7) z dnia 9 września 1999 r., III ZP 5/99, OSNP 2000, nr 4, poz. 131. Wyrok SN z dnia 3 lutego 2016 r., II PK 333/14, LEX nr 1977922). Jeśli jednak pracodawca nie zamieścił w wypowiedzeniu pouczenia o prawie odwołania się do sądu i terminu na wniesienie pozwu, jest to okoliczność, która usprawiedliwia jego przekroczenie (wyrok SN z dnia 23 listopada 2000 r., I PKN 117/00, OSNP 2002, nr 13, poz. 304).
Zgodnie z art. 264 § 1 kp odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Co ciekawe, jest to tzw. termin zawity, materialny (zob. wyrok SN z dnia 22 maja 2012 r., II PK 86/12, LEX nr 1226832.). Terminy te co do zasady nie są przywracalne, jeśli strona im uchybi. Jednak w tej materii ustawodawca poczynił pewien wyjątek. Mianowicie w kolejnym artykule Kodeksu pracy, czyli w art. 265 kp, przewidział możliwość przywrócenia tego terminu na złożenie odwołania do sądu pracy od wypowiedzenia. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli pracownik nie dokonał – bez swojej winy – w terminie czynności, o których mowa m.in. w art. 264, sąd pracy na jego wniosek może postanowić o przywróceniu uchybionego terminu. Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu. Kiedy istnieje możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania? Opiszę (trochę zmieniony) przykład z mojej praktyki.
Bieg terminu rozpoczyna się z chwilą skutecznego złożenia oświadczenia przez pracodawcę, tym samym – także w sytuacji, gdy wypowiedzenie zostało skutecznie złożone pomimo tego, że faktycznie pracownik nie zapoznał się z jego treścią. Oczywiście będziemy mieli do czynienia z tą sytuacją w przypadku odmowy przyjęcia przez pracownika wypowiedzenia. W tej materii wypowiedział się nawet Sąd Najwyższy. Wskazał on, że pracownik, który bez usprawiedliwionych przyczyn odmówił przyjęcia pisma wypowiadającego mu umowę o pracę zgodnie z wymogami Kodeksu pracy, nie może domagać się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania do sądu pracy ani powołać się na to, że pracodawca nie poinformował go o możliwości, terminie i trybie odwołania (wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2011 r., III PK 56/10, LEX nr 949031). Bieg terminu do wniesienia odwołania rozpocznie się także w przypadku doręczenia zastępczego oraz fikcji doręczeń.
Jak powinno brzmieć pouczenie? Przykład:
Informuję, że przysługuje Panu/Pani prawo do wniesienia odwołania do sądu pracy ………………………………………………………… w terminie 21 dni od dnia otrzymania niniejszego zawiadomienia.
Pracodawca w pouczeniu o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy od wypowiedzenia jest zobowiązany do wskazania konkretnego sądu.
Pozdrawiam, Karolina Niedzielska