Przerwa na karmienie dziecka przysługuje tylko i wyłącznie kobiecie, która karmi dziecko piersią. Tym samym nie przysługuje matce, która adoptowała dziecko lub matce zastępczej, a także ojcom, w tym samotnym. Przerwa na karmienie jest uzależniona od stanu laktacji. Niestety, ale przepisy Kodeksu pracy nie wskazują, w jaki sposób należy udokumentować ten stan. Bardzo często zdarza się, że pracodawcy żądają przedstawienia zaświadczenia lekarskiego (Zob. M. Włodarczyk, Uprawnienia pracowników związane z rodzicielstwem [w:] Kodeks pracy. Komentarz. Tom II. Art. 114-304 (5), Warszawa 2020, s. 1377). Taką praktykę należy uznać za niewłaściwą i z całą stanowczością skrytykować. W tej sprawie wypowiedział się także Rzecznik Praw Obywatelskich. Stan laktacji powinien zostać potwierdzony oświadczeniem kobiety. Natomiast jeśli pracodawca będzie miał jakiekolwiek wątpliwości, dopiero wtedy będzie mógł zażądać zaświadczenia lekarskiego (https://bip.brpo.gov.pl/sprawy-generalne/pdf//2019/3/WZF.7043.25.2015/1606223.pdf, dostęp: 6.07.2023 r.). W związku z tym, że przepisy nie przewidują w ogóle przedstawienia zaświadczenia, to pojawia się także pytanie, który lekarz miałby taki dokument wystawić. Skoro przepisy tego zagadnienia nie regulują, należy przyjąć, że taki dokument może wystawić każdy lekarz, który posiada prawo wykonywania zawodu.
Wiek dziecka a prawo do przerwy na karmienie
Prawo do przerwy na karmienie jest zależne nie od wieku dziecka, a od stanu laktacji, co opisałam powyżej. Zdarza się, że przerwa ta przez kobiety jest nadużywana albo po prostu pracodawca ma watpliwości co do celu i sposób realizacji prawa do tej przerwy i przeznaczania jej na inny cel niż ten wynikający z przepisu kodeksu pracy. Bardzo często w takiej sytuacji pojawia się pytanie i wątpliwość czy pracodawca następczo może skontrolować stan laktacji poprzez poproszenie o okazanie zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego ten stan. Uważam, że jak najbardziej jest to możliwe. Jednak należy do tego podchodzić z dużą dozą ostrożności, np. Poprosić o okazanie zaświadczenia po uprzedniej rozmowie omawiającej przesłanki do przerwy na karmienie. Ponadto uważam, że pracownica może jedynie okazać zaświadczenie, a nie je przedłożyć.
Wymiar przerwy na karmienie
Liczba przerw i ich wymiar zależą kolejno od wymiaru czasu pracy oraz liczby dzieci karmionych przez pracownicę. Zgodnie z art. 187 § 2 kp pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie. Kobieta, która karmi dziecko piersią, ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy, po 45 minut każda. Należy zwrócić uwagę, że dzieci nie muszą pochodzić z tej samej ciąży ( Zob. M. Latos-Miłkowska, Uprawnienia związane z rodzicielstwem [w:] Kodeks pracy. Komentarz, red. L. Florek, Warszawa 2011, s. 1116). Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie. Jednak w tym miejscu pojawia się dość znaczące pytanie. Czy można odmówić kobiecie łączenia przerw? Niestety, ale przepisy na ten temat milczą. Wydaje się jednak, że ze względów organizacyjnych można takiego łączenia odmówić. W przypadku braku odmiennych regulacji wewnątrzzakładowych kobieta przy połączeniu przerw może wcześniej wychodzić z pracy lub później ją rozpoczynać ( Zob. M. Latos-Miłkowska, Uprawnienia związane z rodzicielstwem [w:] Kodeks pracy. Komentarz, red. L. Florek, Warszawa 2011, s. 1116). Przerwa ta wliczana jest do czasu pracy. Oznacza to, że pracodawca nie może obniżyć wynagrodzenia pracownicy za okres przerwy bądź też zobowiązać jej do odpracowania czasu przerwy.
Pozdrawiam, Karolina Niedzielska